Kosmetyki, chemia gospodarcza i artykuły przemysłowe – właśnie te produkty stały się celem mieszkanki Piotrkowa, która przez ponad miesiąc wynosiła ze sklepu kolejne towary. Straty przekroczyły 1200 zł, a zatrzymana kobieta już usłyszała zarzuty. Grozi jej nawet 5 lat więzienia.
Obserwacja, sygnał i interwencja
Do zatrzymania doszło 12 stycznia 2026 roku, gdy funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczego zostali wezwani do jednej z drogerii w piotrkowskiej galerii handlowej. Pracownik ochrony zauważył na monitoringu kobietę, która ukradła kosmetyki – a następnie poinformował policjantów o wcześniejszych, podobnych incydentach. Podejrzenia okazały się słuszne – ustalono, że między 3 grudnia a 12 stycznia ta sama osoba regularnie wynosiła produkty ze sklepu, działając bez większych zahamowań.
Straty liczone w setkach złotych
58-latka systematycznie kradła towary o łącznej wartości przekraczającej 1200 zł. Wśród nich znalazły się nie tylko kosmetyki, ale też środki czystości i inne artykuły przemysłowe. Zatrzymana została przesłuchana i usłyszała zarzuty. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kradzież mienia o tej wartości grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Z pozoru drobna sprawa, ale ze skutkami na długo
Złodziejka nie działała pod wpływem impulsu – jej działania miały charakter powtarzalny, co stawia pod znakiem zapytania zarówno motyw, jak i sposób działania. Choć kradzieże sklepowe bywają bagatelizowane, w tym przypadku w grę wchodzi przestępstwo – nie wykroczenie. A jego konsekwencje mogą być poważniejsze, niż niejeden kosmetyk wart 30 zł.